W tym roku dzięki @szypilow.fun miałem okazję sprawdzić w akcji szeroki kąt 14 mm. Zobaczyłem w nim zupełnie inną perspektywę — mocną dystorsję i charakterystyczne rozciąganie kadru, które świetnie grają w artystycznych ujęciach.
Na zdjęciach @wy.majda.na, z którą włóczyliśmy się po magicznych lasach wokół @turkusowawyspa testując możliwości optyki i granic roziągnięcia Zuzy.
To doświadczenie tak mi siadło, że ostatecznie kupiłem Viltroxa 16 mm. Wciąż uczę się z niego wyciągać to, co najlepsze — bo okiełznanie takiej soczewki tak, żeby model nie wyglądał jak potwór, lecz ciekawie przerysowana sylwetka, to super wyczyn