Wszystko zaczęło się w studio @wasylart Moja droga z tym materiałem to seria metamorfoz: od surowej czystości sztucznego miodu, przez błysk brokatu i mrok czarnego barwnika, aż po ten moment… moment, w którym stał się upłynnioną perłą. Mieni się, płynie i lśni jak gwiazdy. To jest Molten Pearl. Zobaczcie przedsmak tego, co wykluło się z tych poszukiwań. Zapraszam do bookowania pokazu na waszym wydarzeniu!